Polska reklama porusza świat i pokazuje jak należy rozmawiać o globalnych problemach

Polska reklama podbija świat
Polska reklama podbija świat youtube.com
Od kilku dni w światowej prasie panuje zachwyt nad jedną, pozornie zwykłą, świąteczną reklamą, która pochodzi z... Polski. Mowa o wzruszającym spocie przygotowanym przez Allegro. Ale za samą reklamą kryje się coś więcej niż tylko ciekawie opowiedziana historia. Twórcy pokazali, że o globalnym problemie jakim jest imigracja i stosunek do niej można mówić w zupełnie inny sposób. Tym samym mogą się od nich uczyć najlepsi specjaliści ds. budowania wizerunku i reputacji państw.

Konsument się zmienia

Nie jest wielkim odkryciem stwierdzenie, że nowe pokolenie konsumentów nie jest tym samym, z którym mieliśmy do czynienia chociażby dekadę temu. Dzisiaj konsumujemy nie tylko idealnie dopasowane do nas produkty i usługi, ale także reputację, wiarygodność i wartości marki, którymi są one sygnowane. Chcemy ufać, że produkt czy usługa będzie wykonana dobrze, że gdy cokolwiek by się zepsuło to firma nie zostawi nas z tym problemem w samotności, po prostu kupując produkt lub usługę nabywamy też cały bagaż wartości marki, które kształtują jej wiarygodność. Wystarczy przeanalizować kilka ostatnich spotów dużych marek, aby łatwo zorientować się, że na pierwszym miejscu sprzedawane są w nich idee, a potem dopiero produkty. To działa i wskazuje jednocześnie na silne przesunięcie się specjalistów od reklamy i marketingowców w stronę czystego public relations. Ostatnie spoty Allegro stanowią kwintesencję powyższych rozważań.



Allegro, święta i Polska

Świąteczny czas ma swoje prawa, także w świecie komunikowania. To właśnie ten okres w reklamie czy filmie jest prezentowany jako czas magiczny, co prawdopodobnie wynika z naszych podświadomych miłych skojarzeń i wspomnień z lat dzieciństwa, kiedy to wyczekiwaliśmy na pierwszą gwiazdkę, a później na odwiedziny Świętego Mikołaja z górą prezentów. Magia tego okresu prezentowana jest do dziś, wystarczy obejrzeć którykolwiek z filmów świątecznych, gdzie niemożliwe staje się możliwe, a wydarzenia w nich prezentowane często graniczą z cudem.

W tym radosnym okresie jesteśmy skłonni to głębszych refleksji i to właśnie wykorzystywane jest w reklamie, gdzie często na pierwsze miejsce wychodzą takie wartości jak domowe ciepło, szczęście, radość, nadzieja, czy rodzina. Allegro, idąc tym tokiem rozumowania, mogło zrobić kolejną zwykłą świąteczną reklamę - i zrobiło to, ale do zwyczajnych ona nie należała. Oglądając ją budzą się ciepłe skojarzenia, wyzwalają pozytywne emocje, występuje pewna tajemnica, którą naprawdę chcemy odkryć. Reklama jest po angielsku i bazuje na globalnych wartościach, co dało jej międzynarodowy potencjał. Okres świąteczny, niekonwencjonalny pomysł i bardzo dobra realizacja spowodowała, że reklama przez wiele osób na świecie została uznana za najlepszą kampanię świąteczną w tym roku.

Globalny problem? Tak należy o nim mówić

O reklamie Allegro rozpisuje się praktycznie cały świat. Na jej temat można przeczytać między innymi w The Independent, The Telegraph, Time czy USA Today. Jednakże poza nią pojawia się inny bardzo interesujący aspekt - tj. migracja. Problem ten po pierwsze jest uniwersalny, po drugie, jest niezwykle aktualny i po trzecie, w dużej mierze dotyczy właśnie Polaków. Można by stwierdzić, że reklama ta pokazała ludzką twarz migracji, którą dostrzegli wszyscy - nawet jej przeciwnicy, co więcej istnieje szansa, że chociaż część z nich zobaczy tam siebie, nie jako imigranta, ale człowieka mającego swoje uczucia, kochającego swojego dziadka, swoją wnuczkę, czy syna, z którymi od dawna się nie widział.

Co więcej, reklama ma pewien ładunek emocjonalny, który może wyzwolić wiele pozytywnych odczuć nie tylko w stosunku do imigrantów, ale również do Polaków. Kampanie wykorzystujące dorobek public relations, tj. bazujące na sprzedawaniu idei, która ma na celu zauważenie problemu, spojrzenie na niego z innej strony i zmianę sposobu myślenia, muszą być oparte na dialogu. Należy mieć świadomość, że powinien on być szczery, czasem nawet bolesny. W tym przypadku mamy z tym do czynienia, wśród zagranicznej opinii publicznej wzbudziła się dyskusja pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami migracji, w której często nie pojawiają się przychylne dla nas argumenty. Mimo wszystko to dobry krok nie tylko dla Allegro, nie tylko dla Polski, ale dla całego współczesnego świata - takich akcji, szczególnie ze strony komercyjnych podmiotów, powinno być więcej.

W służbie naszego wizerunku

Na kampaniach reklamowych zazwyczaj korzystają głównie jej twórcy. W tym przypadku jest zdecydowanie inaczej, oprócz samych twórców (o Allegro mówi się nawet na rynkach na których nie funkcjonuje, co więcej, prezentuje pozytywne wartości łącząc je z celami sprzedażowymi), w długim okresie korzyści mogą odnieść imigranci przez to, że dyskusja ta jest prowadzona poprzez tego typu niekonwencjonalne projekty, a także Polska i jej obywatele. Korzyści naszego kraju w tym aspekcie możemy rozpatrywać co najmniej dwutorowo. Pierwszy aspekt bazuje na tym, że kolejny raz pokazujemy, że Polak potrafi. Taka kreatywna kampania została zauważona na całym świecie, przez co podkreśla naszą kreatywność i zdolność do poruszania ważnych problemów wśród międzynarodowej opinii publicznej.

Po drugie, główny bohater spotu został przedstawiony w niezwykle pozytywnym i wzruszającym świetle. Co za tym idzie, wiele osób oglądających spot go polubiło, a co więcej mogło się z nim utożsamić i go rozumieć. To może, bazując na tzw. efekcie aureoli, bardzo pozytywnie wpłynąć na postrzeganie Polaków przez międzynarodową opinię publiczną. Problem imigracji jest dla nas niezwykle istotny. Warto zauważyć, że ma on silne konsekwencje dla naszego wizerunku w środowisku międzynarodowym. Dlatego myślę, że nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że nasze organizacje, które zajmują się promocją Polski i budowaniem naszej atrakcyjności w świecie, inspiracji dla swoich działań powinny poszukiwać właśnie w tego typu kampaniach.
Trwa ładowanie komentarzy...